Kategorie
relacje wszystkie wpisy

Wielkanoc 2018 part 1

Siema pokazuje wam 1 część relacji Wielkanocnej. Jeśli się nie myle robiłem to rok temu bo przy robieniu poprzedniego wpisu na ciś podobnego się natknąłem chyba. Okej może zaczne od niedzieli palmowej żeby było co pisać i co czytać. Zanim zaczniemy chce powiedzieć, że pisze z telefonu i docencue to. Jedziemy z tym koksem… znaczy … no dobra niedziela palmowa. Normalnie rano się obudziłem umyłem zęby ubrałem się, zjadłem śniadanie i pojechaliśmy do kościoła gdzie najpierw kupiliśmy palemki. A potem zaczęła się Msza. Ewangelia i czytania bardzo mnie zaskoczyły, ponieważ ich tematem był właśnie Wielki Tydzień oraz czytało je kilka osób ( taki dialog ) gdy wróciliśmy już nie pamiętam co było ale raczej przygotowałem się do szkoły Masterchef i spać. Poniedziałek czyli najgorszy dzień tygodnia trzeba wstać po weekendzie, dojechać do szkoły i przetrwać ja wracam do domu o 19:15 chwile się bawie i ide spać ewentualnie Milionerzy. Ale ja mam opowiedzieć szczegółowiej. Moja pierwsza lekcja to plastyka która jest w miare OK daje rade. Nie mówie o ocenach. ( ale było spoko ) póžniej religia która jest spoks dwa wf angielski oba super. Polski do wytrzymania dlategi że cała lekcja to długopis i zeszyt oraz zadania z podręcznika. Matma jest super i dla mnie koniec lekcji. Potem czekam 2 godziny i jade na dodatkowy angielski.

W brew temu co napisałem powyżej każdy przedmiot szanuje bardzo wysoko.

Wtorek jest super pojechałem do szkoły na matme z niej na wf i lece na historię super lekcja. Potem polski obiad i muza. Czekam na rodziców i na piłkę. AKURAT WTEDY i kierunek dom. Środa to znowu matma wf teraz Polski angielski a potem dodatkowy anglik i dom. O 19:00  około pojechaliśmy do dziadków. Wielki Czwatrek nie co więcej mówić niż to, że byłem na łyżwach  a reszta dnia to szczerze nie pamiętam. Wielki Piątek byłem na kręglach i osiągnołem wynik 118. Potem pojechałem z dziadkiem na łyżwy. Wielka Sobota przed przyjazdem rodziców byłem na kręglach i przyszedł do mnie zając. Zapraszam do recenzji (niedługo będzie ) jeszcze na łyżwy. I z rodzicami i dziadkiem na specialną Msze. Także relacja na stronie. Po powrocie poszedłem spać. Wielkanoc (dziś) gdy się obudziłem poszedłem umyć zęby i ubrałem się. Następnie zjedliśmy śniadanie Wielkanocne niedługo potem przyjechali do nas moji wujkowie i mój kuzyn z Anglim. Potem złożyliśmy babci życzenia wypiliśmy szampana i zjedliśmy obiad następnie tort i lody. Poszliśmy na spacer dookoła niebieskich źródeł. W następnej kolejności bawiliśmy się z kuzynem i udaliśmy się w drgę powrotną i tak drogi czytający dotarłeś do prawie końca tego wpisu, dlatego , że jestm myślami w czsie rzeczywistym. No wieć do widzenia jutro część druga.

W odpowiedzi na “Wielkanoc 2018 part 1”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *